Zakrzówek pozostanie zielony! Miasto wykupiło najważniejsze działki i kończy spór z deweloperem
Porozmawiajmy o Krakowie!
Dołącz do grupy
"Krakow.Eco - Zdrowa strona Krakowa"
na Facebooku
Zakrzówek jest wyjątkowym miejscem na mapie Krakowa. Zarówno turyści, jak i mieszkańcy doceniają jego uroki. Jednocześnie o ten teren toczyła się długa batalia, która wreszcie została zakończona.
53 miliony złotych i koniec sporu
Miasto Kraków kupiło od spółki Kraków City Park 49 działek o łącznej powierzchni około 9,2 hektara. Grunty leżą w obszarze użytku ekologicznego „Zakrzówek”, pomiędzy ul. Wyłom a ul. św. Jacka. Choć miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszczał na części z nich zabudowę wielorodzinną, dziś ich przeznaczenie jest inne. To teren zielony, który ma służyć mieszkańcom i przyrodzie.
Wartość transakcji wyniosła 53 mln zł. To efekt ugody zawartej 11 lutego 2026 r. Spółka zrzekła się wszystkich obecnych i przyszłych roszczeń wobec miasta związanych z ustanowieniem użytku ekologicznego. Tym samym zakończył się spór, który mógł kosztować Kraków znacznie więcej.
W 2021 roku deweloper wystąpił do sądu z pozwem na ponad 109 mln zł plus odsetki. Łącznie ryzyko finansowe przekraczało 150 mln zł. Ostatecznie, w toku negocjacji, kwota uległa znaczącemu obniżeniu, a miasto uniknęło wieloletniego procesu i niepewności.
To nie pierwszy wykup w tym rejonie. Już w 2016 roku Kraków odkupił od tej samej spółki 13 działek o łącznej powierzchni blisko 27,8 ha, w tym około 11 ha zbiornika wodnego, za 25,8 mln zł. To na tych terenach powstał ogólnodostępny park i kąpielisko, z którego dziś korzystamy.
Łącznie w wyniku obu umów miasto pozyskało od Kraków City Park 62 działki o powierzchni 37 ha, przeznaczając na ten cel 78,8 mln zł.
Od uchwały po wyrok sądu
Użytek ekologiczny „Zakrzówek” został ustanowiony przez Radę Miasta w 2018 roku i objął obszar o powierzchni około 17,5 ha. Ta decyzja zablokowała możliwość realizacji planowanych inwestycji mieszkaniowych.
Sprawa jednak nie była prosta. Wojewoda małopolski uchylił uchwałę, argumentując, że dokumentacja przyrodnicza była nieaktualna. Władze Krakowa zaskarżyły tę decyzję. 30 stycznia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję wojewody i przywrócił użytek ekologiczny. Ugoda z deweloperem ostatecznie zamknęła spór.
Ten moment ma duże znaczenie dla krakowian. O ochronę Zakrzówka walczyły organizacje społeczne, aktywiści i mieszkańcy – przez lata. Teraz miasto ma kontrolę nad zdecydowaną większością terenu użytku ekologicznego.
Przeczytaj także: Zwierzęta wracają na miejskie łąki. Kraków zaprasza hodowców kóz i owiec
Zielony Zakrzówek i ochrona przyrody
W Zakrzówku liczy się nie tylko krajobraz. Na tym terenie swoje siedliska ma 9 gatunków chronionych płazów i gadów, w tym kumak nizinny, traszka grzebieniasta czy gniewosz plamisty. Są tu również cenne rośliny – storczyki, pełnik europejski, kosaciec syberyjski. Występują półnaturalne łąki, murawy i tereny podmokłe. Zakup gruntów otwiera drogę do konkretnych działań ochronnych już zapowiedzianych przez Zarząd Zieleni Miejskiej.
– Presja rekreacyjna jest ogromna. Bez własności po stronie miasta trudno było wprowadzać realne zasady ochrony – podkreśla prof. Stanisław Mazur, zastępca prezydenta Krakowa.
Planowane działania obejmują usuwanie gatunków inwazyjnych, porządkowanie terenu i przywracanie naturalnych siedlisk. Wybrane fragmenty będą regularnie koszone, by zachować warunki dla rzadkich roślin. Oczka wodne zostaną oczyszczone i miejscami pogłębione, tak aby utrzymywały wodę również w okresach suszy – to kluczowe dla rozrodu płazów.
Powstaną także stałe przepusty i płotki naprowadzające, które umożliwią zwierzętom bezpieczne migracje i ograniczą ich śmiertelność.

Zakrzówek będzie dostępny, ale nie zadeptany
Zakrzówek nie stanie się terenem zamkniętym. Jednak nie będzie też kolejnym parkiem z gęstą infrastrukturą.
Miasto zapowiada wyznaczenie i miejscowe utwardzenie ścieżek, budowę niskich kładek nad podmokłymi fragmentami oraz zabezpieczenie stromych zejść. Chodzi o to, by ruch pieszy był skanalizowany i nie prowadził do rozdeptywania najcenniejszych siedlisk.
Na 2027 roku zaplanowano budowę ścieżki edukacyjnej, która opowie o przyrodniczej wartości Zakrzówka. Ma być dyskretna i wkomponowana w krajobraz. Bez nadmiaru tablic i betonu. Pozwoli w ten sposób na zachowanie równowagi miedzy dostępnością dla odwiedzających a ochroną terenów zielonych.
Przeczytaj także: Czym są inteligentne sieci energetyczne?
Mieszkańcy wybiorą nazwę
Do końca lutego mieszkańcy mogą zgłaszać propozycje nazwy dla użytku ekologicznego, wysyłając je na adres zakrzowek@um.krakow.pl. Z kolei już w marcu w aplikacji mKraków ruszy ankieta, w której będzie można wybrać najciekawszą z nich.
To drobny, ale symboliczny gest. Zakrzówek od lat jest miejscem, o które mieszkańcy zabiegali i którego bronili. W pełni zasługują w takim razie na wybranie nazwy odzyskanych terenów.
– Chcę podkreślić, że bez współpracy miasta z mieszkańcami, aktywistami i organizacjami społecznymi, bez ich determinacji, Zakrzówek nie miałby dziś takiego kształtu – podsumowuje Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa.
Zakrzówek pozostaje zielonym sercem tej części Krakowa. I w tym momencie nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.














































































![Już w ten weekend nastąpi otwarcie Parku Jerzmanowskich na nowo! [VIDEO]](https://krakow.eco/wp-content/uploads/2020/09/park-Kraków-280x170.jpg)





















![Walcząc ze smogiem wawelskim – czy w Krakowie mamy szansę na czyste powietrze? [WYWIAD]](https://krakow.eco/wp-content/uploads/2020/03/Korytarzpowietrzny-1-280x170.jpg)






































































































































