Kraków otrzymuje środki unijne na zwiększenie retencji wody opadowej
Porozmawiajmy o Krakowie!
Dołącz do grupy
"Krakow.Eco - Zdrowa strona Krakowa"
na Facebooku
Długie, intensywne ulewy są coraz częstsze i coraz bardziej obciążają infrastrukturę. To efekt zmian klimatu, ale też modelu rozwoju miast, który zakładał szybkie odprowadzanie wody. Dlatego znaczenie mają inwestycje nastawione na zwiększenie retencji Krakowa.
Zwiększenie retencji jako odpowiedź na nowe realia
Miasto właśnie wzmacnia ten kierunek. Kraków otrzymał ponad 13 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej na projekt zwiększający retencję. Będzie on realizowany głównie na terenie Nowej Huty, a środki na jego realizację pochodzą z programu FEnIKS. Stanowią one refundację kosztów budowy i rozbudowy zbiorników retencyjnych, które już dziś przejmują nadmiar wody podczas gwałtownych opadów.
Dofinansowany projekt nosi nazwę „Adaptacja do zmian klimatu poprzez realizację infrastruktury wodnej służącej zwiększeniu retencji i infiltracji oraz rewitalizacji terenów Krakowa – Nowej Huty”. Sama nazwa dobrze oddaje jego charakter. Nie chodzi wyłącznie o pojedyncze obiekty techniczne, ale o systemowe podejście do gospodarowania wodą opadową w mieście.
Zbiorniki retencyjne powstałe na osiedlu Wolica oraz przy ulicy Burzowej są już w użyciu. Ich zadaniem jest przejmowanie nadmiaru wód opadowych w czasie intensywnych deszczy, spowalnianie odpływu czy odciążanie miejskich systemów kanalizacyjnych.
To właśnie tego typu rozwiązania uznaje się dziś za fundament działań adaptacyjnych w miastach. W praktyce zwiększenie retencji oznacza mniejsze ryzyko lokalnych podtopień i mniej sytuacji kryzysowych wymagających interwencji służb.
Przeczytaj także: Zwierzęta wracają na miejskie łąki. Kraków zaprasza hodowców kóz i owiec
Dlaczego zbiorniki retencyjne są ważne?
Zbiorniki retencyjne nie zapobiegają opadom. Zmieniają jednak sposób, w jaki miasto na nie reaguje. Zamiast gwałtownego spływu wody do kanalizacji, część opadu jest czasowo magazynowana. Dopiero później, w kontrolowany sposób, trafia dalej lub wsiąka w grunt.
W Nowej Hucie zbiorniki obsługują zlewnie o łącznej powierzchni blisko 750 hektarów. Ich pojemność przekracza 2,2 tys. metrów sześciennych, a koszt budowy wyniósł ponad 4,6 mln zł. To infrastruktura, która na co dzień pozostaje niewidoczna, ale w momencie ulewy decyduje o tym, czy woda pojawi się na ulicach.
Projekt zwiększający retencję Krakowa zakłada również budowę kolejnych obiektów. Na osiedlu Wolica planowane są dwa dodatkowe zbiorniki (przy ulicach Betonowej i Wiązowej) o łącznej pojemności około 1,4 tys. metrów sześciennych. Ich realizacja ma jeszcze bardziej wzmocnić lokalny system retencji.

Nowa Huta jako obszar szczególnej uwagi
Dzielnica Nowa Huta od lat zmaga się z problemem podtopień po intensywnych opadach. Duże powierzchnie uszczelnione, specyfika zabudowy i ograniczone możliwości szybkiej rozbudowy kanalizacji sprawiają, że tradycyjne rozwiązania nie zawsze są wystarczające.
Z tego powodu inwestycje w zwiększenie retencji traktowane są tu jako priorytet, aby uniknąć potencjalnych sytuacji kryzysowych. Nic dziwnego, że zbiorniki retencyjne są określane mianem „polisy ubezpieczeniowej” Nowej Huty. Nie chodzi o spektakularne efekty wizualne. Chodzi o przewidywalność i zagwarantowanie bezpieczeństwa dla wszystkich mieszkańców dzielnicy.
Zielono-błękitna infrastruktura w praktyce
Projekt zwiększający retencję realizowany jest przez Zarząd Infrastruktury Wodnej we współpracy z Zarządem Zieleni Miejskiej. To istotne, bo coraz częściej mówi się o łączeniu infrastruktury wodnej z terenami zielonymi. Retencja nie musi oznaczać wyłącznie betonowych zbiorników. Może obejmować również rozwiązania oparte na zieleni, infiltracji i naturalnym zatrzymywaniu wody w krajobrazie miejskim.
Tak rozumiana zielono-błękitna infrastruktura pozwala zarówno ograniczać skutki nawalnych deszczy, jak i poprawiać mikroklimat oraz jakość przestrzeni publicznej. W dłuższej perspektywie to element zwiększania odporności miasta na zmiany klimatu.

Skala inwestycji i harmonogram
Całkowita wartość projektu wynosi 17,78 mln zł. Dofinansowanie unijne na poziomie 13,6 mln zł pokrywa ponad 76% kosztów. Zakończenie wszystkich prac zaplanowano na koniec 2027 roku.
Dystrybucją środków z programu FEnIKS zajmuje się Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚGW). To jeden z przykładów, jak fundusze europejskie wspierają lokalne działania adaptacyjne, odpowiadające na bardzo konkretne problemy mieszkańców.
Przeczytaj także: Czym różni się pył zawieszony od dwutlenku azotu?
Miasto, które zatrzymuje wodę
Zwiększenie retencji nie jest dziś dodatkiem do polityki miejskiej, ale jej koniecznym elementem. Kraków, podobnie jak wiele innych europejskich miast, musi nauczyć się funkcjonować w warunkach częstszych i bardziej intensywnych opadów.
Zbiorniki retencyjne w Nowej Hucie nie zmienią klimatu. Zmieniają jednak sposób, w jaki miasto reaguje na jego skutki. Projekt zwiększający retencję to przykład inwestycji, która nie przyciągnie pewnie dużo uwagi na co dzień, ale będzie miała znaczenie dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.














































































![Już w ten weekend nastąpi otwarcie Parku Jerzmanowskich na nowo! [VIDEO]](https://krakow.eco/wp-content/uploads/2020/09/park-Kraków-280x170.jpg)





















![Walcząc ze smogiem wawelskim – czy w Krakowie mamy szansę na czyste powietrze? [WYWIAD]](https://krakow.eco/wp-content/uploads/2020/03/Korytarzpowietrzny-1-280x170.jpg)




































































































































