Zwierzęta wracają na miejskie łąki. Kraków zaprasza hodowców kóz i owiec
Porozmawiajmy o Krakowie!
Dołącz do grupy
"Krakow.Eco - Zdrowa strona Krakowa"
na Facebooku
Kozy i owce znów pojawią się na krakowskich terenach zielonych. Miasto rusza z ekologicznym projektem „Kozy na wypasie – zielone kosiarki w Krakowie”. Łączy on ochronę przyrody, ograniczanie emisji i edukację mieszkańców.
Wypas zwierząt ma zastąpić tradycyjne koszenie na wybranych łąkach. Właśnie ogłoszony nabór daje hodowcom i organizacjom szansę realnego udziału w zielonej transformacji Krakowa.
Zielone kosiarki zamiast spalinowych maszyn
Kraków od kilku lat testuje i wdraża rozwiązania przyjazne środowisku. Jednym z nich jest projekt wybrany w Budżecie Obywatelskim – „Kozy na wypasie – zielone kosiarki w Krakowie”. Jego założenie jest proste, ale skuteczne: zamiast ciężkiego sprzętu i hałaśliwych kosiarek, miejskie łąki będą pielęgnowane przez kozy i owce.
Naturalny wypas pozwala ograniczyć emisję CO₂, zmniejszyć zużycie paliw kopalnych oraz zrezygnować z chemicznych środków stosowanych przy utrzymaniu zieleni. Co równie ważne, taki sposób gospodarowania sprzyja zachowaniu bioróżnorodności i lepiej odpowiada na potrzeby lokalnych ekosystemów.
– Kraków konsekwentnie rozwija rozwiązania przyjazne środowisku. Jednym z nich jest inicjatywa wyłoniona w budżecie obywatelskim, zakładająca wykorzystanie wypasu zwierząt gospodarskich do utrzymania miejskich terenów zielonych. W związku z planowaną realizacją projektu miasto poszukuje hodowców kóz i owiec oraz instytucji, które podejmą się prowadzenia działań edukacyjnych – informuje komunikat ze strony krakow.pl.

Dlaczego wypas działa lepiej niż koszenie?
Zwierzęta gospodarskie regulują wzrost roślin w sposób bardziej selektywny niż maszyny. Zjadają także gatunki, które są trudne do usunięcia metodami mechanicznymi, w tym rośliny ekspansywne i inwazyjne. Dzięki temu na łąkach mogą utrzymać się cenniejsze gatunki roślin, a krajobraz zachowuje bardziej naturalny charakter.
Korzyści odczuwają również owady zapylające, ptaki i drobne ssaki. Rzadsze i mniej intensywne „koszenie” sprawia, że łąki stają się dla nich bezpieczniejszym miejscem życia. Dla miasta oznacza to nie tylko niższe koszty środowiskowe, ale też bardziej odporną i stabilną zieleń.
– Zwierzęta pomagają regulować wzrost roślin, w tym także tych gatunków, które trudno usunąć metodami mechanicznymi. Taki sposób pielęgnacji sprzyja owadom zapylającym, ptakom i drobnym zwierzętom, a jednocześnie pozwala zachować bardziej naturalny charakter krajobrazu – argumentują twórcy inicjatywy.
Przeczytaj także: Strefa Czystego Transportu w Krakowie już działa. Co faktycznie się zmieniło od 1 stycznia?
Gdzie pojawią się kozy i owce?
W 2026 roku wypas zaplanowano m.in. na terenach Łąk Nowohuckich oraz w rejonie Zakrzówka. Są to zatem miejsca szczególnie cenne przyrodniczo i jednocześnie chętnie odwiedzanych przez mieszkańców. Wypas ma być prowadzony w okresie od 1 czerwca do 30 września. Możliwe jest także wcześniejsze rozpoczęcie projektu w maju, jeśli pozwolą na to warunki organizacyjne.
Stada będą przemieszczać się pomiędzy kolejnymi fragmentami terenu, które zostaną odpowiednio zabezpieczone pastuchem elektrycznym lub siatką. Takie rozwiązanie pozwala chronić zwierzęta i jednocześnie precyzyjnie kontrolować obszary wypasu.
Miasto szuka hodowców i partnerów edukacyjnych
Zarząd Zieleni Miejskiej ogłosił nabór hodowców kóz i owiec oraz podmiotów, które chciałyby zaangażować się w realizację projektu. Po stronie wykonawców będzie m.in. zapewnienie zwierząt, zabezpieczenie terenu wypasu i pełna opieka nad stadami przez cały okres trwania działań.
Równie ważnym elementem przedsięwzięcia są działania edukacyjne. Miasto chce, by obecność zwierząt na łąkach była okazją do rozmowy o bioróżnorodności i zrównoważonym zarządzaniu zielenią w mieście. Warsztaty i spotkania będą kierowane do dzieci, młodzieży i dorosłych mieszkańców. Ich forma może być dostosowana do warunków terenowych i ustaleń z hodowcami.

Edukacja i przyroda w jednym projekcie
Obecność kóz i owiec w przestrzeni miejskiej ma także wymiar symboliczny. Pokazuje, że miasto i natura nie muszą funkcjonować w opozycji, a nowoczesna metropolia może sięgać po rozwiązania inspirowane tradycyjnym gospodarowaniem krajobrazem.
Dla mieszkańców to również szansa na bezpośredni kontakt z przyrodą i lepsze zrozumienie procesów, które na co dzień pozostają niewidoczne. Dla dzieci – lekcja ekologii poza salą lekcyjną. Z kolei dla dorosłych – impuls do refleksji nad tym, jak zarządzać miastem w sposób bardziej odpowiedzialny.
– Dodatkowo obecność [kóz i owiec] w przestrzeni miejskiej stanowi atrakcję dla mieszkańców, wzbudzając zainteresowanie zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci, co czyni projekt doskonałą okazją do edukacji ekologicznej i promowania zrównoważonego zarządzania zielenią miejską – podkreślają twórcy projektu.
Przeczytaj także: Postaw na zieleń w swoim domu – ogród wertykalny
„Kozy na wypasie” – jak się zgłosić do projektu?
Zgłoszenia od zainteresowanych hodowców i organizacji edukacyjnych przyjmowane są do 4 lutego 2026 roku pod adresem e-mail: biuro@zzm.krakow.pl. Projekt ma szansę stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów ekologicznych działań Krakowa w najbliższych latach.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, latem 2026 roku kozy i owce znów staną się częścią miejskiego krajobrazu. Nie jako atrakcja, lecz jako realne wsparcie dla przyrody i zielonej przyszłości miasta.
Podobny projekt rozwijany jest od 2025 roku w Ojcowskim Parku Narodowym.














































































![Już w ten weekend nastąpi otwarcie Parku Jerzmanowskich na nowo! [VIDEO]](https://krakow.eco/wp-content/uploads/2020/09/park-Kraków-280x170.jpg)





















![Walcząc ze smogiem wawelskim – czy w Krakowie mamy szansę na czyste powietrze? [WYWIAD]](https://krakow.eco/wp-content/uploads/2020/03/Korytarzpowietrzny-1-280x170.jpg)




































































































































